InfografikaSpołeczeństwoWykres

Obcokrajowcy w Europie – gdzie jest ich najwięcej?

Odsetek obcokrajowców w Polsce jest dziś najmniejszy w całej Unii Europejskiej. Przyjęcie zaproponowanej przez Komisję Europejską liczby uchodźców tego nie zmieni. Ale nie liczby są najistotniejsze dla przeciwników lokowania w naszym kraju Syryjczyków uciekających przed wojną.

PAMIĘTAJ: Wszystkie materiały (artykuły, grafiki i wizualizacje), umieszczane na Datablog.pl i KtoRzadzi.pl, mogą być kopiowane i publikowane bez zgody autorów. Jedynym warunkiem jest podanie źródła materiału.

Niemcy przywróciły wczoraj kontrole na swoich granicach. Lawinowy napływ imigrantów przerósł ich szacunki. –Jeszcze nigdy Angela Merkel nie musiała w tak spektakularny sposób jak obecnie skorygować swojej polityki – pisze w poniedziałkowym „Sueddeutsche Zeitung” komentator opiniotwórczego dziennika, dodając, że jest to największy błąd w ocenie sytuacji politycznej w trakcie 10-letnich rządów kanclerz Niemiec. –Niemcy nie mogły pozostać otwarte, bo liczba uchodźców przerosła nasze możliwości. Nie tyle finansowe, co społeczne – czytamy w „SZ”. Europa wciąż nie osiągnęła kompromisu, a na Stary Kontynent przybywają kolejne fale uchodźców, których nie zatrzymują zasieki na węgierskiej granicy. We wtorek ma zacząć obowiązywać prawo, które umożliwi węgierskim wojskowym i policjantom użycie broni i aresztowanie tych, którzy nielegalnie przekraczają węgierską granicę. Uchodźcy chcą za wszelką cenę zdążyć przed jutrem.

Europa podzielona

Kością niezgody w UE są zaproponowane przez Komisję Europejską tzw. kwoty, które mają solidarnie podzielić uchodźców pomiędzy kraje Wspólnoty. W ich myśl Polska miałaby przyjąć 12 tys. uchodźców. Rząd nie zgadza się na narzucanie kwot odgórnie. Nie chce też przyjmować imigrantów ekonomicznych, którzy mieszają się z uchodźcami uciekającymi przed wojną w Syrii. Inne kraje grupy Wyszehradzkiej (Czechy, Słowacja, Węgry) również nie chcą wpuszczać imigrantów ekonomicznych. Tymczasem przewodniczący KE Jean-Claude Juncker w emocjonalnym przemówieniu wspomina o 20 mln Polaków, którzy żyją poza granicami kraju. Niektórych to oburza, ale faktem jest, że w samych Niemczech w 2013 r. zamieszkało 77,5 tys. naszych rodaków. Rodaków, którzy nie uciekali przed wojną. U naszych zachodnich sąsiadów mieszka obecnie ponad 600 tys. Polaków, co stawia nas na drugim miejscu pod względem liczby obcokrajowców zamieszkujących Niemcy (po Turkach – ponad 1,5 mln).

A ilu obcokrajowców mieszka w Polsce? I jak bardzo liczba ta różni się od liczby obcokrajowców w innych krajach Wspólnoty?

[big]obcokrajowcy w Unii Europejskiej[/big]

Interaktywna wersja powyższych wykresów znajduje się tutaj: Obcokrajowcy w Unii Europejskiej.

W Polsce żyje 57,5 tys. obcokrajowców (dane Eurostatu za 2012 r.). Stawia nas to na piątym od końca miejscu wśród wszystkich krajów Unii Europejskiej. Jeśli zestawimy to z danymi dotyczącymi populacji, obcokrajowcy będą stanowić 0,1 proc. wszystkich osób zamieszkujących Polskę. A to już wynik pierwszy od końca. Innymi słowy: odsetek obcokrajowców jest w Polsce najmniejszy w całej Unii. „Kwota” zaproponowana Polsce przez KE to 0,03 proc. populacji naszego kraju. Dla przeciwników przyjmowania uchodźców największym problemem nie jest jednak liczba, a kwestia wyznania. Pisaliśmy o tym tutaj: Polak nie obawia się imigrantów. Polak obawia się muzułmanów.

Jeśli szukasz najlepszych wizualizacji z całego świata, zajrzyj na nasz facebookowy profil. Polub nas, by nic Ci nie umknęło.

Źródła danych: GUS, Eurostat